Zakynthos

Najpiękniejsze plaże na Zakynthos

Wbrew pozorom na Zakynthos jest więcej ładnych plaż, niż można przypuszczać. Większość osób kojarzy tę wyspę jedynie z Zatoką Wraku. Warto jednak pokusić się i odwiedzić mniej popularne, ale też piękne plaże. Postaram się Wam je trochę przybliżyć.

Oczywiście na zatokę warto, a nawet trzeba się wybrać będąc na Zakynthos, zasłużyła sobie na oddzielny post, który możecie przeczytać tutaj.

Xigia Beach

Kolejnym wartym uwagi miejscem jest Xigia Beach, jest to mała, żwirkowa plaża. W tych rejonach w wodzie wydobywa się siarka powodując jej zmętnienie, charakterystyczny kolor oraz zapach. Kąpiel w niej będzie odczuwalna na skórze, niemniej jednak ma to dla niej pozytywny wpływ – ponoć siarka wygładza skórę.

Zatoczka pięknie wygląda z góry, można się zatrzymać na pamiątkowe zdjęcie. Znajduje się tam bar z jedzeniem oraz napojami. Jako, że klif jest wysoki, a zejście na plaże jest dość strome i zajmuje trochę czasu, to właściciele baru wyszli temu naprzeciw. Wymyślili coś na kształt kolejki liniowej i zamówione produkty opuszczają na sznurku w koszyku. Nie trzeba było się martwić o konieczność ponownego schodzenia i wchodzenia. Jeżeli na plaży złapie was ochota na zimnego loda, albo coś do jedzenia można to zrobić nie wspinając się na górę 🙂

Laganas Beach

Laganas Beach znajduje się w miasteczku o tej samej nazwie. Jest to piaszczysta, bardzo długa i szeroka plaża. Można nią dojść, aż do terenu rezerwatu w miejscowości Kalamaki. Choć miasteczko jest duże, plaża nie jest zatłoczona.

Jest to niezwykłe miejsce, ponieważ żółwie Caretta Caretta składają na niej swoje jaja i mając szczęście można zobaczyć małe wyklute żółwiki idące w stronę morza. Wieczorami spokojniejsza część plaży w kierunku Kalamaki zostaje zamknięta dla ludzi, aby nie straszyć żółwi i nie stwarzać dla nich zagrożenia. Wolontariusze chodzą po plaży, dbają o porządek, wypraszają turystów oraz tworzą tabliczki ostrzegające o miejscach, w których są złożone jaja. Oznaczone lęgowisko dokładnie obserwują i gdy zbliża się termin wyklucia, tworzą żółwiom drogi do morza, aby nie zabłądziły na lądzie.

 

Grekas Beach

Jest to plaża przypominająca Laganas, znajduje się na krańcu wyspy na terenie parku narodowego. Tutaj ponownie żółwie Caretta składają jaja. Obowiązuje zakaz pływania łodziami, aby nie ingerować w środowisko naturalne tych zwierząt. Ponadto z plaży widzimy ładne widoki na klify i nawet w szczycie sezonu nie ma tłumów.

Porto Limnionas

 

Przepiękne miejsce, jednak nie nadające się dla osób chcących poleżeć na piasku. Porto Limnionas jest zatoką wokół klifów, ręcznik można rozłożyć na skałach. Przydatne są tam buty do wody oraz maska do nurkowania. Dzięki głębokiej wodzie oraz ułożeniu skał jest to miejsce idealne do skoków, nie ma łagodnego zejścia do wody, trzeba skoczyć ze skał. Znajdują się tam również jaskinie, do których można wpłynąć. Na górze znajdziemy toalety oraz restauracje.  Podsumowując, można tam doświadczyć fajnej zabawy oraz pięknych widoków.

Porto Zorro

 

Przepiękne, spokojne, pełne zieleni miejsce. Znajdują się tam unikatowe formacje skalne. Woda jak na całym Zakynthos cieplutka i czysta. Porto Zorro jest bardzo zadbane, sprawia wrażenie  „czystego”, widać, że dołożono wszelkich starań w jego zagospodarowanie.  Nie jest to bardzo popularna plaża, można odpocząć od dużej ilości turystów, choć zupełnie nie wiem dlaczego, bo moim zdaniem jest wyjątkowa. Chyba mam słabość do skał zanurzonych w krystalicznej wodzie..

Banana Beach

 

Banana Beach – raj dla miłośników sportów wodnych. Jest tam dość pusto, dookoła brak hoteli. Plaża jest długa, szeroka i wietrzna przez co można pobawić się na wodnych atrakcjach. Oczywiście nie zrobiłam tam żadnego zdjęcia… Musicie uwierzyć na słowo, że atrakcji wodnych jest naprawdę dużo! Począwszy od skuterów wodnych, banana, po inne dmuchane pływające rzeczy, których nie jestem w stanie nazwać 🙂

Zakynthos

Zatoka Wraku – perła Zakynthos

Zapewne każdy, kiedy słyszy o greckiej wyspie Zakynthos oczami wyobraźni widzi Zatokę Wraku, czyli moim zdaniem jej wizytówkę. Niecodzienny widok, jeden z piękniejszych jaki można zobaczyć w życiu. Nic dziwnego, że jest tam mnóstwo turystów, przecież każdy przebywający na Zakynthos musi tam być!

Dotrzeć na shipwreck można na dwa sposoby:

– samochodem lub autokarową wycieczką zorganizowaną, aby zobaczyć zatokę z góry

-wynajętą łódką lub również wycieczką zorganizowaną, tym razem małym statkiem lub łodzią, aby dotrzeć na plażę ze słynnym wrakiem

Polecam zobaczyć ją z obu tych perspektyw, jednak w inne dni. Decydując się np. na dojazd samochodem na górę klifu nie zejdziemy na dół, jest to po prostu niemożliwe.

Dojechać na klif samochodem jest bardzo łatwo, znajduje się tam również bezpłatny parking. Pamiętajcie, aby odpowiednio się przygotować, polecam dużo wody oraz wygodne obuwie – na wysokim klifie odczuwalna temperatura jest jeszcze wyższa i nie ma się gdzie schować przed słońcem, a trasa jest pełna kamieni i nierównej powierzchni. Zatokę można podziwiać ze specjalnej platformy widokowej, do której kolejka jest ogromna, można też (chociaż się nie powinno) przejść przez ogrodzoną część, gdzie widnieje tabliczka w stylu „wchodzisz na własną odpowiedzialność”. Nie ma tam żadnych barierek, a upadek z tak wysokiego klifu na pewno skończyłby się tragicznie. Widoki na pewno są ładniejsze z tej dalszej części, dlatego zachęcam, żeby tam się udać i ze zdrowym rozsądkiem z dala od krawędzi zobaczyć najpiękniejszy widok wyspy. My na górze klifu byliśmy dwa razy. Raz w południe, jak większość turystów, za drugim razem w poszukiwaniu zachodu słońca.

 

Drugą opcją, z której można skorzystać są wycieczki organizowane na Navagio Beach statkami. Można je kupić zapewne w każdej miejscowości oraz u rezydentów w hotelach. Wycieczki zapewniają w większości również odwiedzenie Blue Caves, czyli grot skalnych z możliwością pływania i nurkowania przy nich. Koszt takiej wycieczki to około 15 euro. Minusem tego rozwiązania jest czas poświęcony na samej plaży. U nas była to niecała godzina. Kolejną opcją jest samodzielne wypożyczenie łodzi i zaplanowanie trasy pod siebie nie ograniczając się czasowo, jednak należy sprawdzić pogodę, aby morze nie było zbyt wzburzone dla niedoświadczonych żeglarzy.

Woda w Navagio jest turkusowa i ciepła. Co chwilę przypływają i odpływają statki z kolejnymi turystami. Rotacja jest szybka, dlatego nie jest tam, aż tak tłoczno. Z pewnością warto zobaczyć Zatokę również od tej strony.

 

Zakynthos

Zakynthos – Co warto zwiedzić?

Cameo Island

Niedaleko Laganas (ok 2km, można spokojnie się przespacerować plażą) w miejscowości Agios Sostis znajduje się urocza wyspa Cameo Island. Wysepka jest maleńka idealnie nadaje się na piękne zdjęcia. Wstęp kosztuje 5 euro, ale tą kwotę możemy wykorzystać na barze w postaci drinka lub innego napoju.

Malutka plaża znajdująca się na wyspie ponoć nosi nazwę plaży ślubów, szczerze mówiąc nie byliśmy tam w dzień, przypuszczam, że ciężko byłoby znaleźć kawałek miejsca dla siebie.

Można wykorzystać wyspę jeszcze w jednym celu – nurkowania z żółwiami! Tuż przy wyspie zatrzymują się stateczki wycieczkowe poszukujące żółwi, wiedzą, że dostaną coś do jedzenia i lubią tam przebywać. Należy pamiętać, że są mięsożerne i nie wolno im przeszkadzać, szarpać, ciągnać za ogon itp. To my jesteśmy intruzami, którzy wkroczyli na ich terytorium.

 

 

Marathonisi – wycieczka na żółwie

Pewnego dnia spacerując plażą zauważyliśmy ofertę wycieczki na żółwie, wydała nam się bardzo atrakcyjna, tylko 10 euro do tego piękna wyspa Marathonisi. Nie zastanawialiśmy się długo, od razu ją wykupiliśmy.

Tak jak obiecali organizatorzy po drodzę na wyspę napotkaliśmy masę pływających żółwi, także nie jest to żadna ściema.

Maratonisi, czyli wyspa żółwi, jedno z najważniejszych miejsc lęgowych dla żółwi Caretta Caretta na Zakynthos. Jest to również jedno z piękniejszych miejsc na wyspie, krystaliczna turkusowa woda, piaszczysta plaża..

Wycieczka jak najbardziej na plus 🙂 Wiele można zobaczyć i spędzić miło czas. Warto sobie zabrać jakiś prowiant, strój kąpielowy, ręczniki.

Miasto Zakynthos

Warto również wybrać się do stolicy wyspy – miasta Zakynthos. Moim zdaniem najlepiej odwiedzić je popołudniem, kiedy upał już nie doskwiera i spokojnie można przechadzać się ładnymi uliczkami, kupić pamiątki, pooglądać luksusowe jachty cumujące przy porcie oraz zjeść coś dobrego w okolicznych restauracjach

Koniecznym punktem powinna być kolacja w Thamalos, jest to przedziwna w wystroju knajpa, tuż przy wodzie. Pełna ludzi, co już dobrze o niej świadczy, czasem na stolik trzeba trochę poczekać, ale na pewno warto! Nie trwa to długo, bo stolików jest bardzo dużo. A jedzienie… Niebo w gębie. Najlepszy makaron z krewetkami jaki jadłam w życiu. Ceny są niskie, można zamówić na próbę kilka dań. Mają w karcie nieoczywiste połączenia, jednak gwarantuje, że jak raz pójdziecie to się zakochacie, ten klimat, gwar i SMAK.

 

Wyszło na to, że z całego miasta najbardziej polecam restauracje 🙂 Podczas całego pobytu na wyspie byliśmy w Zakynthos dwa razy, oczywiście dwa razy wylądowaliśmy w Thamalos i włóczyliśmy się bez celu po mieście, nie nastawiając się na konkretne zabytki, po prostu chcieliśmy poczuć klimat tego miejsca.

Miejscowości, które nie maja plaż

Kolejna warta uwagi informacja. Szukając odpowiedniej oferty napotykaliśmy się na te tańsze z basenem oraz droższe – bez, co było zadziwiające. Jak zobaczyliśmy okolice na mapach google wszystko stało się jasne. Te miejscowości po prostu nie mają plaż! Aż z ciekawości przejeżdżając przez takie miasteczko widząc znak „beach” musieliśmy tam pojechać i zobaczyć, może mapy google nas okłamały.. Nic z tego, naszym oczom ukazał się ten widok. Rezerwując konkretną wycieczkę lub szukając samodzielnie noclegu miejcie to na uwadze i nie dajcie się zwieść niższym cenom.

Sycylia

Co warto zobaczyć na Sycylii

Jak można zauważyć, my pasjonujemy się głównie w zwiedzaniu plaż i miejsc z pięknymi widokami, nie jesteśmy fanami kościołów, czy muzeów, dlatego takich treści będzie zdecydowanie mniej na tym blogu. Jednak oprócz miejsc, które już opisałam jest jeszcze coś o czym warto wspomnieć.

Schody Tureckie Scala dei Turchi

Znajdują się niedaleko miejscowości Agrigento. Jadąc z Castellammare należy się kierować właśnie na to miasto. Słynne schody powstały z erozji białych skał marglu, tworząc wgłębienia. Skała sięga momentami nawet 90 metrów. Nazwa pochodzi od ich charakterystycznego kształtu przypominającego schody oraz wykorzystania przez tureckich najeźdźców, którzy w średniowieczu znajdowali w nich schronienie. Dziś stały się niezłą atrakcją turystyczną. My mieliśmy nawet okazję zaobserwować tam sesje ślubną.

Valle dei Templi (Dolina Świątyń) w Agrigento

Planując wycieczkę na schody tureckie i będąc na południu wyspy, warto wstąpić do Doliny Świątyń.

Wstęp jest płatny. Dla osoby dorosłej 12 euro, dla studentów 7 euro. Obok znajduje się parking płatny 5 euro.

Można się zastanawiać dlaczego są to greckie świątynie skoro jesteśmy we Włoszech. Wynika to z kolonii greckich, które mieściły się w południowej części Włoch. W 1997 roku została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Możemy tam zobaczyć ruiny doryckich świątyń m.in  Świątynia Concordii, Świątynia Junony, Świątynia Zeusa Olimpijskiego i inne. Możemy również zobaczyć rzeźbę „Icar” autora polskiego pochodzenia Igora Mitoraja oraz muzeum archeologiczne. My nie mieliśmy tam zbyt wiele czasu, ponieważ chcieliśmy zdążyć przed zachodem słońca na schody tureckie. Poniżej to co zdążyliśmy zobaczyć 🙂

Sycylia

Rezerwat Zingaro

Jest to zdecydowanie miejsce, które trzeba zobaczyć będąc na Sycylii i koniecznie poświęcić na to cały dzień. Zachwyca urokliwymi plażyczkami oraz bujną roślinnością. Należy pamiętać, że wszędzie musimy dojść o własnych nogach. Jest to miejsce bez tandetnych straganów, sklepów, czy ludzi biegających po plaży z kokosami- sama natura. Na szlaku możemy zauważyć stare domki, kiedyś były to przetwornie tuńczyka, dziś pełnią funkcję muzeów.

Na początek garść praktycznych informacji:

  • Rezerwat jest czynny między 7-20
  • Bilet wstępu kosztuje 5 euro
  • Konieczne jest wygodne obuwie
  • Warto zabrać buty do wody-plaże są kamieniste
  • Nie ma żadnych sklepów na terenie rezerwatu, należy samodzielnie wyposażyć się w dużą ilość wody i jedzenia
  • Dojazd jest możliwy tylko i wyłącznie autem, lub zorganizowaną wycieczką
  • Dojechać możemy od dwóch stron- Scopello (nasz wybór) oraz San Vito Lo Capo, pomiędzy nie ma żadnej drogi dojazdowej
  • Parkingi są darmowe i mają dużą ilość wolnych miejsc
  • Jeżeli ktoś kocha góry może pokusić się na zdobycie najwyższego szczytu rezerwatu Monte Speziale 913 m.n.p.m.
  • Rezerwat posiada dwie trasy piesze – jedna prowadząca w góry, jej długość to ok 15-20 km,  druga- wzdłuż linii brzegowej-12km
  • Na wejściu dostajemy mapę Rezerwatu

Przemiły Pan na wejściu polecił najlepsze według niego plaże. Zaznaczył nam miejsca z toaletą (trzy na całej trasie, tylko przy wejściach) oraz podał szacunkowy czas przejścia całej trasy oraz poszczególnych odcinków między zatokami.

Od strony Scopello nazwy wszystkich plaż:

  1. Cala Capreira
  2. Cala del Varo
  3. Cala della Disa
  4. Cala Berretta
  5. Cala Marinella
  6. Cala dell’Uzzo
  7. Cala Tonnarella dell’Uzzo

 

Plaże w Rezerwacie są przepiękne, czysta lazurowa woda, mnóstwo rybek-coś dla miłośników nurkowania, chociaż dopływają bardzo blisko brzegu, także gołym okiem również można je dostrzec. Po drodze można zajrzeć do wielu jaskiń, między innymi największej- Grotta dell’Uzzo. Przez to, że ukształtowanie terenu jest bardzo zróżnicowane trasa, co chwilę zachwyca piękną przyrodą pozwalając rozkoszować się cudownymi widokami. Z resztą wszystko możecie zobaczyć na zdjęciach i poddać samodzielnej ocenie, czy warto. Ja osobiście bardzo polecam i podziwiam wszystkich rodziców, którzy tą trasę pokonali z dzieckiem na plecach, a zobaczycie, że trasa nie należy do najprostszych. 

                                 Cala Capreira

 

  Cala della Disa

            Cala Berretta

Grotta dell’Uzzo

Cala dell’Uzzo

nieoczekiwany przybysz w Cala dell’Uzzo

Cala dell’Uzzo z góry

Do ostatniej plaży Cala Tonnarella dell’Uzzo już niestety nie zdążyliśmy dotrzeć 🙁

 

Sycylia

Najpiękniejsze plaże na Sycylii

Scopello i okoliczne plaże

Plaża znajduje się kilka minut drogi z miasta Castellammare del Golfo, dojechać tam najłatwiej samochodem. Nieopodal plaży znajduje się płatny parking – koszt parkingu to 5 euro.

Tonnara di Scopello czynna jest cały tydzień od 9:00-19:00, koszt wejścia na plażę to 5 euro, a szczerze mówiąc ciężko ją nazwać plażą. Jest to mały, betonowy kawałek terenu z mnóstwem leżaków.

Kiedy plaża jest przepełniona właściciele parkingu informują o tym przy wjeździe i proponują transport na pobliskie 3 plaże, które również bardzo szybko się zapełniają. Skorzystaliśmy z tej opcji i początkowo wybraliśmy się na maleńką kamienistą plażę. Maleńka plaża jest bardzo urokliwa, jednak wejście do morza było pełne wielkich kamieni, dodatkowo tego dnia morze było wzburzone i bardzo ciężko było wejść do wody- szczególnie jak się nie zabrało butów 🙂

 

Po jakiś 2 godzinach zdecydowaliśmy się spróbować szczęścia i wrócić na docelową plażę (tak, też sugerował nam pracownik parkingu). Było tam już faktycznie znacznie mniej ludzi, jednak plaża sama w sobie mnie rozczarowała. Pięknych skał zanurzonych w wodzie z niej praktycznie nie widać, należy, albo wypłynąć kawałek, albo podejść na cypel, na którym wszyscy plażowicze robią sobie zdjęcia. W budynku znajduje się toaleta oraz automat z napojami bądź lodami. Wiedzieliśmy, że musimy to miejsce zobaczyć jednak zachwyciło mnie bardziej z góry, niż z poziomu plaży.

Zdecydowanie polecam się tam wybrać, jeżeli nie na plażowanie, to chociaż zobaczyć te cuda natury, warto również przejść się do maleńkiego miasteczka Scopello, które jest niezwykle klimatyczne.

San Vito Lo Capo

 

Plaża w San Vito lo Capo jest cudowna! Oczywiście zgadzam się ze wszystkimi opiniami, że jest bardzo tłoczna, ogromnie skomercjalizowana i byłaby o niebo piękniejsza bez tego lasu leżaków burzących cały krajobraz, jednak mimo wszystko przypadła mi do gustu. Woda ma przepiękny kolor, była cieplutka i widok tych skał…  zdecydowanie skradła moje serce.

Problemem dla osób dojeżdżających autem może być parking w San Vito Lo Capo… Należy zwrócić szczególną uwagę na linie namalowane na drogach. Żółte- oznaczają miejsca dla osób niepełnosprawnych i jest ich zdecydowanie najwięcej, oczywiście większość pustych.. Należy więc szukać miejsc oznaczonych niebieskimi liniami- było to dla nas strasznie kłopotliwe, traciłam już nadzieję na znalezienie czegokolwiek. Wyszukiwaliśmy w internecie prywatne parkingi, jeden w końcu udało nam się znaleźć.

Polecam Wam ten parking:

Koszt parkingu to 5 euro do 19:00, my zostaliśmy jeszcze na wieczór w San Vito, więc dopłaciliśmy 3 euro i mogliśmy zostawić tam samochód do północy. Poniżej zdjęcia plaży.

 

Mondello

Plaża w Mondello znajduje się niedaleko stolicy wyspy- Palermo. Ma podobne zalety i wady do tej w San Vito. Również piaszczysta z pięknym kolorem wody oraz ładnymi widokami – tyle plusów. Minusami jest ponownie zagospodarowanie plaży, jeszcze gorsze niż w San Vito. Plaża została oddzielona strefą płatnych leżaków płotkiem, przez co miejsc na plażowanie z ręcznikiem było zaledwie ok. 2 metry od morza, utrudniało to znalezienie kawałka dla siebie. Jakby tego było mało powstały „domki”, które można było wykupić i podejrzewamy, że przez okres wakacji przechowywać tam niezbędne rzeczy do plażowania. Szczerze mówiąc pierwszy raz spotkałam się z tego typu infrastrukturą na plaży. Poniżej koszty tych przyjemności oraz zdjęcia :

 

Cennik leżaków (za jeden)

Od poniedziałku do niedzieli- 10 euro

Po godzinie 14:00 -5 euro

Tygodniowy-65 euro

 

kokosy zakupione na tej plaży 🙂

 

Spiaggia di Castellamare del Golfo

Jest to plaża znajdująca się w miasteczku, w którym mieszkaliśmy, szeroka, długa, bez tłumów i nadmiernych zagospodarowań. Na tej plaży zdecydowanie można było odpocząć od miliona turystów. Wejść na plażę jest kilka, przy każdym jakiś parking, także dojazd nie powinien stanowić problemu.

Sciacca

Sciacca jest plażą, na którą dotarliśmy przypadkiem, nigdy wcześniej o niej nie słysząc. W drodze na schody tureckie zauważyliśmy ze wzniesienie plaże, z pięknym kolorem wody i od razu zdecydowaliśmy się ją sprawdzić. Sciacca znajdowała się na uboczu, obok kilku posiadłości, byliśmy na niej praktycznie sami. Niestety woda była lodowata, także nie byliśmy w stanie do niej wejść, nie wiem czy od południa wyspy jest to normalne, czy przypłynął taki prąd, jednak na plażach znajdujących się na północy wyspy nie mieliśmy tego problemu. Niemniej jednak plaża jest przepiękna, warto ją zobaczyć, może będziecie mieli więcej szczęścia i ciepłą wodę 🙂 Po naładowaniu baterii ruszyliśmy dalej w drogę do greckich świątyń oraz schodów tureckich.